W styczniu 2009 r. mój mąż Robert zgłosił się do szpitala na planowany zabieg laparoskopowego usunięcia kamieni w woreczku żółciowym. Operacja została poprzedzona badaniem ECPW, w wyniku którego nastąpiło ostre zapalenie trzustki. Po dwutygodniowej hospitalizacji Robert został wypisany do domu.
Od tego momentu w każdej wolnej chwili modliłam się, aby ten czarny scenariusz się nie potwierdził. Nie wyobrażałam sobie życia bez Roberta. Zawsze marzyliśmy, że jako osiemdziesięciolatkowie będziemy chodzić po parku trzymając się za ręce.
Dokumentacja uzdrowienia przez pośrednictwo Ojca.
