Narodziłam się na nowo 25 XI 2001 roku. Ojca Józefa znałam krótko. Chciałam podziękować Bogu za człowieka tak bardzo współpracującego z Duchem Świętym, że był naczyniem przez które Bóg mógł tak wiele zdziałać. Dziękuję za książki do Seminarium "Odnowy w Duchu Świętym". Pamiętam, że pierwsze moje Seminarium robiłam w/g treści książek poprzez które Bóg pokazywał mi jak wyglądało moje życie z daleka od Niego i że to życie będzie nieustannie przez samego Stwórcę prostowane, ożywiane.To się dzieje do tej pory.Wierzę ,że ojciec Józef pod natchnieniem Ducha Świętego, po dobrym rozeznaniu umieścił w podręczniku "Życie w Duchu Świętym" te a nie inne fragmenty z Pisma Świętego, które miały pomóc w codzienej modlitwie i pogłębieniu przeżycia tematów Seminarium.Podczas drugiego przeżywania uczyłam się słuchać Boga tu i teraz.
Paliłam od 18-go roku życia. Z poprzedniego przeżywania Seminarium dowiedziałam się poprzez świadectwa ludzi, że Bóg uwalnia podczas Eucharysti (słowa poznania) od niemocy jakim jest palenie papierosów. Miałam ten problem nikotynowy ale nie chciałam tego problemu do końca oddać Bogu. W domu mój mąż, który sam pozbył się tego nałogu mówił będąc tego pewny, że Julia przed samą śmiercią zdąży wypalić cały zapakowany papierosami samochód wielkości Tira.
Na drugi dzień "Nawrócić się aby żyć" ojciec Józef umieścił fragment z Księgi Proroka Izajasz 55,1-9 umieszczając wskazówkę "Bóg zaprasza Cię do przyjęcia Słowa.Chce za darmo obdarować cię i nasycić Słowem, swoją obecnością w twoim życiu. Jego Słowo ma moc przynieść owoc. Zaproś Pana by w tych tygodniach Seminarium szczególnie mówił do ciebie. "Prawdopodobnie przeczytałam tą wskazówkę przed przeczytaniem fragmentu. Ku mojejemu zdziwieniu i zaskoczeniu Bóg nie tylko przez najbliższe tygodnie ale przez następne cztery lata codziennie gdy szłam do sklepu kupić paczkę głośno do mnie przemawiał Słowem Iz 55,3a, nasycał mnie swoją obecnością mówiąc "Czemu wydajesz pieniądze na to, co nie jest chlebem". Słowo to tak głośno brzmiało, że z wielkim wstydem szłam do sklepu po kupno następnej paczki papierosów. Słyszałam je jedynie w drodze do sklepu. Dopiero, gdy zdecydowałam się szczerze w swojej bezradności oddać Bogu swój nałóg, Słowo wykonało swoje zadanie tzn. przestałam kupować papierosy tzn już "nie wydawałam pieniędzy na to co nie jest chlebem" i już je nie słyszałam z tak wielka mocą. Dzięki temu wydarzeniu nauczyłam się swoją bezradność oddawać Bogu aby mógł czynić to co sam zamierzył. Poprosiłam Boga aby zabrał również skutki tej przypadłości, co również uczynił. W jednej minucie przestałam palić papierosy i czułam się jakbym nigdy w życiu ich nie paliła i do tej pory nie ma we mnie pragnienia zapalenia. Pan Bóg uzdrowił również moje płuca usuwając w 2006 roku chirurgicznie guza oraz zlikwidował astmę na którą się leczyłam biorąc leki. Od 2008 nie biorę leków. Gdyby nie Słowa, które umieścił ojciec Józef nigdy nie poznałabym współpracy Boga z człowiekiem i mocy z jaką działa poprzez Pismo Święte.
Julia Dutkiewicz "W Sercu Jezusa"